Porady

Dieta paleo: jak żyć?

Większość z nas nie wyobraża sobie życia bez soli, octu, masła czy też margaryny i innych – wydawałoby się niezbędnych do egzystencji – produktów. Nie każdy jednak wie, że zakazane „owoce” diety paleo można zastąpić innymi, dużo zdrowszymi. Sprawdźcie sami!

Niezdrowa sól

 

Czymże byłoby życie bez soli? A jednak dieta paleolityczna odradza jej stosowania. Zamiast niezdrowej soli możemy stosować kombinację wielu przypraw np. mielonego czosnku oraz cebuli, czarnego pieprzu, pieprzu Cayenne, pieprzu cytrynowego pozbawionego soli, zmielonych goździków, soku cytrynowego, kolendry i mielonego kardamonu. Wystarczy odrobinę dobrej woli i trochę eksperymentów a sami się przekonamy, że sama sól nie jest już nam potrzebna.

 

Z kolei octem nie mamy żadnego problemu, gdyż wystarczy go zastąpić sokiem z cytryny lub limonki (zagęszczonym z dodatkiem wody bądź też świeżym). Pierwszego substytutu czyli soku z cytryny lepiej używać w przypadku przepisów, gdzie występują owoce. Drugiego zaś, gdzie mamy pomidory.

Tłuszcze, a w tym masło, margarynę, smalec radzimy zastąpić oliwą z oliwek, olejem z awokado bądź też olejem lnianym lub olejem z orzechów włoskich. W przypadku oliwy oraz oleju z awokado dobrze jest mieszać je z innymi olejami ze względu na dosyć niewielki stosunek tłuszczów omega 6 do tłuszczów omega 3. Niemniej jednak do gotowania powinniśmy używać jedynie oliwy z oliwek, gdyż pozostałe „substytuty” mogą przy wysokiej temperaturze dodatkowo wytwarzać niewskazane produkty uboczne.

A co z cukrami? W diecie paleolitycznej cukry powinniśmy czerpać przede wszystkim z owoców i warzyw.  Aczkolwiek dozwolone jest używanie przecierów owocowych, które zostały doprawione sokiem z cytryny oraz przyprawami takimi jak imbir i wanilia czy też cynamon. Przeciery te jednakże powinny być używane jedynie do deserów i sosów w celu dodania słodkiego smaku naszym potrawom.

Alkohol. Jak to jest? Dieta naszych przodków nakazuje ograniczenie spożywania napojów alkoholowych, a w kilku naszych propozycjach jadłospisu można znaleźć np. lampkę wina do posiłku. Proponowane przez nas „winko” zalicza się do tzw. posiłków otwartych, czyli takich na które możemy sobie raz na jakiś czas pozwolić. Niemniej jednak wino (pod warunkiem, że jest pozbawione soli) możemy użyć do marynowania mięs czy też do dodania smaku pewnym potrawom. Warto zatem o tym pamiętać.

Zakazane zboża. Można by rzec, iż są one jednym z wielu „ziaren niezgody” wśród dietetyków. Przeciętny śmiertelnik nie będzie się zastanawiał i roztrząsał problemów dietetyków, ale złapie się za głowę i zapyta o mąkę. Na szczęście mąki nie uzyskujemy jedynie ze zboża. Na ratunek przychodzą nam orzechy: włoskie, laskowe, pekan i migdały. Mąkę z orzechów można zdobyć na dwa sposoby. Pierwszy (łatwiejszy) to wybranie się do sklepu ze zdrową żywnością, a drugi to sporządzenie mąki samemu. Dla chcącego nic zatem trudnego.

Jak się okazuje dieta paleolityczna nie stawia nas pod ścianą rygorystycznie zakazując spożywania niektórych produktów. Mamy możliwość zastąpienia ich innymi, o wiele bardziej wartościowymi i zdrowszymi. Ponadto w przyzwyczajeniu się do zasad diety naszych przodków pomagają nam wspominane już wiele razy tzw. posiłki otwarte. Nic zatem nie stoi nam na przeszkodzie do prowadzenia zdrowszego życia – pod warunkiem że wystarczy nam samozaparcia i motywacji.

 

7 komentarze do “Dieta paleo: jak żyć?”

  1. paw pisze:

    Magi jesli mozesz napisz do mnie, może wymienimy sie doświadczeniami dietetycznymi,ja też chciałbym przejsc na dietę bezmiesną

  2. ikona pisze:

    Tylko jak bez zbóż ma sobie radzić uczulony na orzechy? Chcę wprowadzić w domu jak najwięcej elementów paleo, ale mąż jest alergikiem. Czy substytutem dla substytutu może być przedmiot substytuowany?

    • admin pisze:

      Droga ikono!

      Faktycznie dieta paleolityczna może sprawiać spore problemy osobom, które uczulone są na orzechy. Zastąpienie zboża orzechami jest jedną z zasad czy też raczej propozycji diety paleo. Niestety nie przychodzi nam żaden pomysł, który mogłabyś wykorzystać by uniknąć spożywania zbóż, ale w takim przypadku radzimy wdrażać inne elementy paleo i starać się ograniczać spożycie zbóż. Jest to chyba najrozsądniejszy sposób. Dodatkowo można analizować spożycie poszczególnych substancji odżywczych, tak by mieściły się one w granicach zalecanych przez dr Cordain’a i jego dietę dla jaskiniowców.

      Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia we wprowadzaniu zmian.

      Pozdrawiamy!

  3. Iwona pisze:

    a co z jogurtami?:)

    • admin pisze:

      Iwono,

      Dieta paleo odradza spożywania produktów nabiałowych. Jednakże można je spożywać w ramach tygodniowych posiłków otwartych – oczywiście w rozsądnych ilościach. Niemniej jednak nie są one zalecane przy stosowaniu diety naszych przodków.

      Pozdrawiamy!

  4. megi pisze:

    Bardzo mi się podoba idea takiej diety. Właściwie tak sie odzywiam juz dawno, owoce i warzywa, zero fast foodów i słodyczy, oliwa i orzechy. Ale mam problem spory,
    ponieważ nie jem mięsa! Zatrzymałam się na etapie przodków-zbieraczy :), nie toleruję łowców! Co w takim przypadku?

    • admin pisze:

      Droga Megi!
      Dieta paleolityczna w pewnym stopniu odzwierciedla sposób życia naszych przodków, a ci jak wiadomo żywili się głównie tym, co upolowali i zebrali. Chude mięso jest źródłem białka (ok. 80% i tylko 20% tłuszczu). Nie będziemy Cię namawiali na spożywanie mięsa, ale może warto co jakiś czas dodać je do jakichś potraw? Jeżeli stanowczo nie, w takim razie zalecamy Ci byś pamiętała, że nasz organizm potrzebuje wielu substancji odżywczych i jeżeli Twój sposób odżywiania jest w stanie zaspokoić wszystkie potrzeby organizmu to bardzo dobrze. Jeśli jednak jest inaczej radzimy urozmaicić swoją dietę.

      Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz