Dieta paleo i zasady

Dieta paleo – ogólny jadłospis

Dieta naszych przodków jest dietą przyjemną, gdzie nie musimy martwić się o ilość spożytych kalorii. Pomysłów na nasz codzienny jadłospis też nie powinno nikomu brakować. Sam dr Cordain w swojej książce „Dieta Paleo” podaje przykładowe menu, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.

Śniadanie wariant nr 1.

  • filiżanka kawy (koniecznie bezkofeinowej)
  • czerwony grejpfrut
  • krewetki gotowane na parze

Sięgaj po owoce

Śniadanie wariant nr 2.

  • mrożone bądź świeże truskawki
  • omlet z jajek wzbogaconych omega 3 smażony na małej ilości oliwy – dla urozmaicenia można podawać ze szpinakiem, pieczarkami oraz cebulą
  • szklanka wody z cytryną

 

Śniadanie wariant nr 3.

  • filiżanka kawy (koniecznie bezkofeinowej)
  • melon i świeże borówki z orzechami włoskimi
  • nogi kraba gotowane na parze

 

Drugie śniadanie wariant nr 1.

  • świeże owoce
  • napój gazowany (light)
  • kurczak z grilla (może być pikantny)
  • warzywa gotowane na parze

Zielona sałata w diecie jaskiniowców

Drugie śniadanie wariant nr 2.

  • zielona sałata
  • kieliszek wina bezalkoholowego
  • flądra z grilla z dodatkiem koperku i soku z cytryny

Drugie śniadanie wariant nr 3.

  • zielona sałata
  • woda mineralna
  • chude kotlety wieprzowe z grilla z dodatkiem np. sosu malinowego

 

Obiadokolacja wariant nr 1.

  • kieliszek wina
  • marynowane pieczarki
  • ryba w sosie (pikantnym)
  • pieczone jabłka z dodatkiem cynamonu

Obiadokolacja wariant 2.

  • pomidor z awokado z dodatkiem pieprzu i czosnku
  • kotlety cielęce
  • krojona marchewka
  • kalafior gotowany na parze z dodatkiem soku z cytryny
  • mrożona herbata
  • sałatka owocowa

 

Dodatkowo w ciągu dnia możemy śmiało sięgać po różnego typu przekąski, do których można zaliczyć niesolone orzechy makadamii, krojony ogórek, suszone jabłka i inne. Oczywiście są to jedynie propozycje, dlatego tym bardziej zachęcamy do tworzenia własnych menu.

20 komentarze do “Dieta paleo – ogólny jadłospis”

  1. Marta pisze:

    Witam,
    Będę wdzięczna za informację, czy ta dieta dopuszcza lampkę czerwonego wina raz na jakiś czas.
    Interesuje mnie także to, czy ktokolwiek z Was ma jakieś doświadczenia z czymś takim jak wino bezalkoholowe.
    Dużo się pisze o niskim indeksie glikemicznym tego wynalazku.
    Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Droga Marto,

      Dieta paleolityczna ogólnie odradza spożywanie „napojów wyskokowych”, ale nie od dzisiaj wiadomo, że czerwone wytrawne wino dobrze wpływa na nasz organizm. Oczywiście nie należy pić go hektolitrami, ale lampka raz na jakiś czas do obiadu jak najbardziej. Co do wina bezalkoholowego niestety styczności nikt z nas nie miał, więc ciężko jest nam wypowiedzieć się na ten temat. Jak dla nas wino jest winem i musi nim pozostać, ale żeby bezalkoholowe? :)

      Poza tym przestrzegając zasad diety paleo mamy zawsze do dyspozycji „wolne posiłki”, gdzie raz na jakiś czas możemy zjeść coś „zakazanego”.

      Pozdrawiamy,
      Redakcja

  2. Daru pisze:

    przepis na chleb paleo??? oj,uśmiałem sie :) od jajek wysoki cholesterol???? w polaczeniu z paleo chlebem to napewno ale to chyba nie jest tajemnica ze wyski poziom cholesterolu powoduje glukoza a nie wysokotluszczowa dieta.ludzie!!!!! przestance zrec slodycze,bulki,chleb,makarony,ryz,ziemniaki i wogole wszelkie weglowodany i przetworzona zywnosc i nie bedzie problemu z nadwaga,cukrzyca i innym badziewiem ale to nie jest zmiana na 3tyg czy 2mies lub pol roku a pozniej na hurra do koryta i zrec cukry na nowo to jest zmiana nawykow zywieniowych na cale zycie.Jezeli nie jestes gotowa/wy na takie wyzwanie to wogole nie zawracaj sobie glowy zadnymi dietami,bo tylko zaszkodza.Po kazdej diecie kiedy organizm zaczyna czerpac energie z tkanki tlusczowej i sie chudnie wraca sie do starych nawykow to odlozy sobie z nawiazka czyli jojo.Nie ma sensu sie pograzac.Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Drogi Daru,

      Faktycznie masz rację, że wszystko zależy od naszych nawyków żywieniowych i żeby cieszyć się nie tylko lepszą sylwetką ale też i lepszym zdrowiem trzeba zrezygnować z pewnych produktów i zacząć zdrowo się odżywiać. I tak, powrót do starych nawyków = zawsze efekt jojo, ale kto tu mówi, że dieta paleo jest dietą na miesiąc, pół roku? Gdybyś przeczytał uważnie to dowiedziałbyś się, że dieta paleolityczna nie należy do „zwykłych diet” ani nie jest żadną dietą cud.

      Dieta paleo ma na celu zmianę naszych nawyków żywieniowych na STAŁE. Tylko od nas zależy czy wytrwamy w tym i zaczniemy się zdrowiej odżywiać czy powrócimy do tego, co już było. Poza tym warto zaznaczyć po raz kolejny, że ŻADNA dieta bez połączenia z wysiłkiem fizycznym nie przyniesie aż tak dobrych rezultatów, dlatego zaleca się by będąc na diecie paleolitycznej uprawiać ruch na świeżym powietrzu.

      Jeśli ktoś ma silną wolę i potrafi zmienić swoje dotychczasowe życie to dieta paleolityczna może okazać się strzałem w 10.

      Pozdrawiamy,
      Redakcja

  3. Darek pisze:

    Napój gazowany light? Może od razu pół litra wódki? Jak szaleć to szaleć!

    • admin pisze:

      Drogi Darku,

      Jest to jedynie propozycja napoju dla diety paleo. Oczywiste jest, że nie należy tego pić codziennie. Tutaj każdy powinien sam ułożyć swój plan diety i zdecydować, jak będą wyglądały jego posiłki. Najlepiej usiąść na spokojnie i przeanalizować skład każdego posiłku oraz napoju by zdecydować czy nadaje się on dla naszej diety czy też powinniśmy go odrzucić.
      Co się zaś tyczy wódki, to proponowalibyśmy przerzucić się na wino i wtedy zaszaleć, aczkolwiek z umiarem i tak, by „nie stracić głowy” przy okazji takiego szaleństwa. Jednak warto pamiętać, że alkohol nie służy i najlepiej go nie pić w proponowanych przez Ciebie ilościach. Lampka wina od czasu do czasu owszem, ale bez przesady. Zaszaleć najlepiej według nas na świeżym powietrzu – zabierając dziecko na sanki i robiąc za „konika” bądź wybierając się na łyżwy/narty (tym bardziej, że pogoda służy). Nie tylko ucieszymy dziecko, pobędziemy na świeżym powietrzu, ale i na pewno troszkę poćwiczymy nad kondycją. :]

      Pozdrawiamy,
      Redakcja

  4. Malinowska pisze:

    Czy na diecie paelo można jeść chleb upieczony z otrąb owsianych, zmieszanych z nasionami słonecznika, dyni i siemienia lnianego, od dłuższego czasu piekę sama taki chleb, jest bardzo smaczny. Wkrótce chce przejść na tę dietę, Trochę mnie przerażają przepisy, bo nie wszystkie produkty można dostać w sklepach, a po zatym trudno dostać w małych ilościach bo wszytko pakowane jest w większych ilościach, póżniej szybko traci termin wartości i aż żal wyrzucać. pozdrawiam

    • admin pisze:

      Szanowna Pani,

      Rozumiemy ten problem związany z opakowaniami pożywienia, dlatego polecalibyśmy mocno przemyśleć wybór kupowanych produktów oraz przygotowanie z wyprzedzeniem tygodniowego jadłospisu tak, by uniknąć zepsucia się kupionych rzeczy. Dodatkowo ułatwia to wyliczenie odpowiednich porcji czy też wartości odżywczych spożywanych posiłków.

      Co do pytania o chleb, to jedną z zasad diety paleolitycznej jest unikanie zbóż. Zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo kłopotliwe i niekiedy wręcz niemożliwe… Czy można jeść taki chleb? Nie można powiedzieć, że nie – aczkolwiek wskazane by było unikanie go bądź zmniejszenie jego spożycia. W dziale „Przepisy” zamieściliśmy pomysł na chleb bananowy, który bardziej pasuje do diety paleo. Radzilibyśmy jeszcze poszukać innych przepisów, które bardziej pasowałyby do tego rodzaju diety. Ze swojej strony postaramy się zamieścić jeszcze kilka wyjść „awaryjnych”.

      Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki!
      Redakcja

  5. dami pisze:

    bratka ma rację, już widzę jak przed wiekami ludzie pierwotni wytwarzają w swych jaskiniach jakieś dziadostwa typu Aspartam.. co to ma wspólnego ze zdrowiem?

    • admin pisze:

      Drogi Dami,

      Chyba nie do końca rozumiesz ideę diety paleolitycznej. Nie chodzi w niej o to, by zastąpić wszystko czymś innym. Poza tym nigdzie nie napisaliśmy, by korzystać z przeróżnych słodzików typu Aspartam, o którym wspomniałeś. (Wręcz przeciwnie – jesteśmy przeciwni takim „wynalazkom”!) Zrezygnować z jakiegoś produktu nie oznacza od razu zastąpić go. Dieta paleo jest zmianą trybu życia na zdrowszy zatem nie spożywa się „jakiegoś dziadostwa”. Zarówno słodziki jak i kawa niewiele mają wspólnego ze zdrowiem, ale należy pamiętać, że ta dieta ma być dla wszystkich. Nie każdy ma na tyle silną wolę by od razu zrezygnować z kawy, prawda? Możliwe, że Ty potrafiłbyś zrezygnować z niezdrowego trybu życia bez problemu, tak samo pani Ania, pan Tadek czy jakaś pani Małgosia. Aczkolwiek na świecie jest masa takich pań Katarzyn czy panów Krzysztofów, którzy nie potrafią „od tak” zmienić nagle swoich nawyków żywieniowych.

      Ludzie pierwotni nie wytwarzali niczego – korzystali z tego, co dała im natura i takie też są główne fundamenty diety dr Cordain’a – nic przetworzonego. Wiadomo, że czasy się zmieniają i nie jesteśmy w stanie odżywiać się w 100% jak jaskiniowcy, ale tu chodzi o ideę. O ideę wyboru tego, co kupujemy i jemy. Większość z nas nie przykładała nigdy wagi do tego, ile węglowodanów, białka czy tłuszczy ma jakiś produkt. Jeżeli już to zwracaliśmy uwagę na kalorie i to wszystko.

      Radzilibyśmy zapoznać się z książką „Dieta paleo” dr Cordain’a by zrozumieć, o co w tej całej diecie paleolitycznej chodzi, bo na prawdę warto zastanowić się nad swoimi nawykami żywieniowymi, które mają ogromny wpływ na nasze samopoczucie oraz zdrowie.

      Pozdrawiamy!

  6. bbogi pisze:

    Witam,
    Powoli przechodzę na tą dietę (też z powodu wysokiego cholesterolu). Póki co udało mi się bez problemu odrzucić nabiał, strączki, kawy, sól, cukier (z przerobioną żywnością nie było problemu bo przeważnie gotujemy z żoną z półproduktów), ale mam problem z zastąpieniem ryżu, kaszy gryczanej, ziemniaków (a może ziemniaki można jeść?), makaronów, a więc czymś do kotleta :-) Macie może państwo jakieś pomysły? (w lato można zastąpić dużą ilością warzyw itp, ale zimą ???). Drugi problem to pieczywo, czy dwie,trzy kromki dziennie wysokiej jakości pieczywa to przestępstwo? Czym można to zastąpić. Jak widać chodzi mi o pospolite zapychacze żołądka.

    PS. A czy nasi przodkowie na pewno nie spożywali alkoholi w postaci piwa itp? Może są jakieś wykopaliska wskazujące na pierwsze wyroby alkoholowe, np. na terenie Polski. :-)

    Pozdrawiam.

    • admin pisze:

      Witaj bbogi,
      Gratulujemy mobilizacji! Pieczywo, które według większości stanowi produkt, który ciężko jest zastąpić, w gruncie rzeczy nie stanowi zbytniego problemu dla osób, które chcą dokładnie przestrzegać zasad diety paleolitycznej. Okazuje się, że można spoczywać np. chleb, aczkolwiek nie jest to takie „zwykle” pieczywo, które można dostać w każdej piekarni. Postaramy się w najbliższym czasie zamieścić przepis na paleo chleb, który mieści się w „granicach”.

      Jeżeli chodzi o ziemniaki, to niestety… z przykrością i z bólem serca informujemy, że nie należą do zalecanych. Niemniej jednak pamiętaj o „otwartych posiłkach”, w których to ziemniaki można wykorzystać. Póki co, nie mamy pomysłu na zastąpienie produktów, o których pisałeś, ale postaramy się coś znaleźć. Gdy poszukiwania zakończą się sukcesem na pewno o tym poinformujemy. Niemniej jednak radzimy zajrzeć do książki dr Cordain’a w celu znalezienia wielu odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Znajdziesz tam fachowe wyjaśnienia i powody, dlaczego chociażby nie należy jeść ziemniaków.

      Co do piwa, Drogi Bbogi niestety nie słyszeliśmy nic o pierwszych wyrobach paleo alkoholu… Ale nie wszystko stracone. Znów w grę wchodzi „otwarty posiłek”, który może być nie tyle samym posiłkiem co może być napojem. Istnieje jeszcze jedna możliwość, ale mało prawdopodobne byśmy spotkali jakiegoś paleo człowieka, który byłby w stanie nam wyjawić tajemnicę czy w tamtych czasach w modzie były jakieś trunki. Niemniej jednak gdybyśmy jednak jakimś cudem spotkali takiego kogoś od razu napiszemy o tym na stronie :)

      Tymczasem życzymy powodzenia i trzymamy kciuki!

      Pozdrawiamy!

  7. Iwona pisze:

    Po jakim okresie czasu zauważymy zmiany?:) czy potem nie będzie tak zwanego efektu jo-jo?:)

    Oczywiście przekonuje mnie ta dieta dr Cordaina, ale tak samo wcześniej stosowałam dietę d. Dukana, która była bardzo pochwalana nawet przez dietetyków i dużo ludzi ja stosowało i naprawdę pozbyli się zbędnych kilogramów ;) i sama już nie wiem, która dieta jest naprawdę lepsza.

    Pozdrawiam:)

    • admin pisze:

      Droga Iwono,

      Dieta paleolityczna to nie tylko zmiana nawyków żywieniowych, ale także wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu. Pierwsze efekty bywają widoczne po 2 tygodniach i związane są z utratą wody. U niektórych osób spadek wagi pojawia się szybciej u innych później, niemniej jednak należy być świadomym, iż nie jest to jeszcze ten „właściwy” etap chudnięcia, gdyż jest to reakcja naszego organizmu na zmianę sposobu żywienia i poziom wody w naszym organizmie musi się unormować i ustabilizować zatem możliwa jest utrata wagi i później lekkie na niej przybranie, ale i tak nie wrócimy do naszej pierwotnej wagi. Później stopniowo będziemy tracić na wadze. Im większy wysiłek fizyczny będzie temu towarzyszył, tym lepsze efekty.

      Dieta dr Cordain’a nie jest dietą jednoskładnikową nawet przez moment. Organizmowi dostarczamy wszystkich niezbędnych substancji odżywczych zachowując odpowiednie proporcje. Efekt jo-jo ani przybieranie na wadze nie powinno wystąpić, jeżeli będziemy traktować dietę jako sposób na zdrowy styl życia, a nie jako miesięczna dieta by stracić na wadze. Powinniśmy być świadomi, iż rezygnując z diety paleo możemy znów przybrać na wadze.

      Jeżeli chodzi o dietę Dukana to nie chcielibyśmy się wypowiadać na jej temat. Jedyne co możemy powiedzieć o niej to to, że obciąża nasz organizm – głównie nerki i nie należy do zdrowych diet, a organizm różnie na nią potrafi zareagować.

      Pozdrawiamy!

  8. bbogi pisze:

    A co jajkami? Można je jeść bez ograniczeń?
    ps. Fajnie by było :-)

    • admin pisze:

      Bbogi,

      Niestety dieta paleo nie jest „dietą jajeczną”, ale też nie należy do diet, w których jasno mamy powiedziane, ile danego produktu możemy jeść w ciągu dnia. Nie musimy zatem liczyć sobie ani kalorii ani też dwóch jajek. Niemniej jednak należy pamiętać, że jajka wytwarzają łądunek kwasowy. Jajka dodatkowo nie zawierają wiele białka (34%) oraz sprzyjają tyciu i zwiększają poziom cholesterolu.

      Jajka były dla naszych przodków pożywieniem „sezonowym” zatem nie jedli ich zbyt często, a co więcej jaja dzikich ptaków różniły się od kurzych – miały wyższy poziom tłuszczów omega 3, a niższy nienasyconych. Dlatego też jajka radzimy jeść z umiarem. :)

      Pozdrawiamy!

  9. Wojtek pisze:

    kraby i krewetki – czym to można zastąpić? rybami, drobiem? nie każdy lubi i nie w każdym sklepie są dostępne.
    Grillowane przysmaki – ciężko sobie wyobrazić, że robię to sobie na balkonie w bloku o 6:00 przed wyjściem do pracy żeby zjeść to sobie na 2gie śniadanie :)
    Rozumiem, że mogę jeść te rzeczy do syta tak? (ile chcę)

    • admin pisze:

      Wojtku!
      Są to jedynie propozycje posiłków, które zostały dobrane przez dr Loren’a Cordain’a. Tym samym nie oznacza to, że takie śniadania należy jedynie jeść, a inne menu powinno odejść w zapomnienie. Nic bardziej mylnego! To od Ciebie zależy jak będzie wyglądało Twój jadłospis. Jak zdążyłeś już pewnie zauważyć, dieta paleolityczna zaleca spożywanie owoców morza. Niemniej jednak osoby, które chociażby nie przepadają za taką żywnością mogą zrezygnować z niej (chociaż jest b. zdrowa!) i jeść np. chude mięso czy też ryby. Warto zauważyć też, że dieta paleo nie należy do diet typu „łatwa i przyjemna” i wymaga od osoby odchudzającej się pewnych wyrzeczeń oraz poświęceń – nie tylko pod względem zalecanego wysiłku fizycznego na świeżym powietrzu, ale także pod względem przygotowywania sobie wcześniej 2go śniadania do pracy. :)
      Jeżeli chodzi o ilość, to oczywiście nie należy jeść takiej ilości by się przejeść i nie móc się już ruszyć, ale by zaspokoić głód. Lepiej jeść mniej, ale częściej i o tym warto pamiętać.

      Pozdrawiamy!

  10. admin pisze:

    Droga bratko.
    Dieta paleolityczna jest dietą elastyczną i jej zamiarem jest stopniowe odzwyczajanie od złych nawyków, stąd w przykładowych jadłospisach pojawiają się produkty nie należące do grupy „paleo”. Oczywiście zalecana jest całkowita rezygnacja z produktów, o których piszesz, niemniej jednak w dzisiejszych czasach wiele osób ma problemy z całkowitym odstawieniem kawy, którą wypija na „pobudkę”. Stąd też i dieta paleolityczna podzielona jest na 3 etapy, by łatwiej nam było przystosować się do jej głównych zaleceń. Dodatkowo, jak sama zauważyłaś, jest to „przykładowe menu”, które każdy może według własnych potrzeb modyfikować.

    Pozdrawiam!

  11. bratka pisze:

    Hm, coś mi tu nie gra… Najpierw piszecie, że jest to dieta przodków, w której powinno się jeść produkty nieprzetworzone i występujące w naturze, a potem – w przykładowym menu – zamieszczacie największe możliwe g**o w postaci „kawy bezkofeinowej” i „napoju gazowanego light”!! Jak to w końcu jest? Ściema, czy co..? Pozdrawiam!

Dodaj komentarz